sobota, 14 grudnia 2013

Akrylu ciąg dalszy

Przedstawiam kolejne moje malunki akrylowe. W komplecie farb, który kupiłam, niektóre kolory okazały się mieć nieco dziwną konsystencję (fakt, na forach plastycznych ostrzegano przed tą firmą, podobno trafiają się i zaschnięte tubki), ale mimo to coraz bardziej przekonuję się do farb jako narzędzia do malowania, nazwijmy to, rekreacyjnego (no bo nie oszukujmy się, wielkie dzieła mi z tego nie powstają ;) )

No dobra, konkrety:



Czapla nadobna (chociaż tutaj nie przywiązywałabym większej wagi do oznaczenia gatunku ;) )


Gąsiorek (tu już co do gatunku nie powinno być wątpliwości, nawet widać, że samiec)


Rybołów (tak, wiem, wygląda to trochę jak zdjęcie do paszportu)


Rzekotka
Dzięcioł trójpalczasty (ten rysunek oryginalnie jest duży, na wysokość - format A3)





Wszystko powyżej to mało obrobione zdjęcia malunków, stąd te cienie na białym tle. Tak naprawdę tło jest we wszystkich oprócz czapli gładkie, niepomalowane.