piątek, 12 grudnia 2014

Pieczenie

Czy tylko mnie się to zdarza?...

4 komentarze:

  1. Nie! To jest baaardzo prawdziwe. Ja mam też częstą sytuację, że wstawiam wodę do gotowania (rondelek z wodą na kuchence, nie elektryczny czajnik) i zabieram się za mycie naczyń. Myję, myję, cała jestem w pianie, wodzie i wszystkim i nagle woda bulgota... I trzeba wszystko przerwać, ręce opłukać, przekręcić pokrętełko i wyłączyć gaz. I później znów zabrać się do mycia. Nie lubię tego!

    OdpowiedzUsuń
  2. Haha, dzięki, od razu czuję się lepiej :D To jest wada pieczenia w samotności - jakby ktoś był w domu, to by mógł otworzyć tę szafkę, odkręcić ten słoik... Aiwlys - po Twoim komentarzu przypomniało mi się lepienie pierogów: zawsze doleję do ciasta za mało wrzątku i potem tymi oblepionymi łapami muszę dolewać z czajnika ;)

    OdpowiedzUsuń

  3. :-) fajnie to uchwyciłaś :-) Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są widoczne po zatwierdzeniu, więc mogą ukazywać się z większym bądź mniejszym opóźnieniem.